poniedziałek, 7 stycznia 2013

Dorota Masłowska, Kochanie, zabiłam nasze koty

Znalezione pod choinką...

Podziwiam autorkę za autentyczną niezależność, zmysł obserwacji i trafną umiejętność ubierania tego w potok słów, który mnie zachwyca. I tym razem mnie nie zawiodła. Świat, który stworzyła językowo tętni życiem. Dwie przyjaciółki Farah i Joanne zagubione w metropolii pełnej sloganów reklamowych, niepotrzebnych rzeczy, dziwnych ludzi i krótkotrwałych relacji. Przyjaźń trwa dopóki w życiu jednej z nich nie pojawi się mężczyzna. Powrót do samotnego życia Fah nie jest łatwy. Nie pomaga spotkana na drodze Go, sąsiedzi widzący ją nieprzytomną i zarzyganą w windzie. Senne wizyty w świecie syrenim, nawet ulubione czasopismo Yogalife czy książka Życie pełne cudów. Zauważ magię istnienia w 14 dni nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie jak żyć!  

wtorek, 11 grudnia 2012

Paulina Wilk, Lalki w ogniu. Opowieści z Indii

Gdyby tak w procesie czytania tej książki wyłączyć zmysł wzroku i zastąpić go smakiem i węchem, bez trudu kolejne zdania i sceny materializowałyby się w obraz współczesnych Indii. Nie często tak wysoki poziom estetyki formy i języka gości w reportażach. Ale jak inaczej pisać o Indiach zatopionych w ferii nasyconych kolorów, ostrych i wyrazistych smaków? Ten świat nam - przeciętnym Europejczykom - kojarzy się z egzotyką, dzięki której nawet najsłabsi fotografowie wykonują udane i ciekawe zdjęcia ulicy.